sobota, 27 sierpnia 2011

Nieodparte poznanie

   Człowiek nie może żyć bez poznania. Nawet najbardziej nieświadomy człowiek ma iskierkę poznania, która podtrzymuje go przy życiu. Wszelkie poznanie opiera się na wierze. Poznanie oświetla też samo siebie i samo o sobie świadczy. Nie jest konieczne, by mu wierzyć. Jest ono oczywiste. Okłamuje siebie kto mu zaprzecza.
   Nawet gdy dojdziesz do pustki pustek, pozostanie iskierka poznania, która będzie ci mówiła: „Jestem”. Ta iskierka ujawnia się jako Budda, Jezus albo Anioł. Ta iskierka nie musi niczego dowodzić. Samym swoim byciem wskazuje na prawdziwość. Samo jej bycie wystarcza za dowód dla tych, którzy mają z nią styczność. Tutaj wystarczy wierzyć i kochać, by cieszyć się życiem. Niewierzące tchórzliwe lisy uciekają przed tą iskrą i zawsze są jej przeciwni. Wymyślają wszelkie możliwe dowody, by jej zaprzeczyć, by czuć się usprawiedliwionymi w swej ciemnocie i tchórzostwie. Takie osoby nie mają pokory uznać istnienia czegoś wspanialszego od ich wybujałego „ja”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz