Wszyscy
mogą się różnić co do pojmowania piekła i życia pośmiertnego,
ale w tym każdy człowiek jest laikiem – nieświadomym wymoczkiem.
Nikt tego w istocie nie dotyka umysłem. Tylko Duchem Bożym można
zgłębiać te tajemnice, a gdy się je poznaje, to tak dalece
przekracza to ludzkie pojęcie, że nie daje się zamknąć w jakichś
sprecyzowanych sformułowaniach i naukowych stwierdzeniach. Więc
mądry człowiek nie zatrzymuje się na tym pojęciowaniu, ale patrzy
raczej w bezkres nieba. I w tym można widzieć wspólnotę.
Słońce na wschodzie jest tym samym słońcem, co na zachodzie. Niebo i słońce jest jedno. Po cóż więc podziały?
poniedziałek, 24 czerwca 2019
czwartek, 3 stycznia 2019
wtorek, 6 listopada 2018
poniedziałek, 15 października 2018
Bez stronnictw
Pomyleni
ludzie tworzą stronnictwa w Kościele, ale prawdziwy Kościół nie
zna stronnictw. Jest wewnętrznie zgodny – działa w jednym Duchu.
To jedno jedyne stronnictwo Królestwa Niebiańskiego na ziemi. Jeśli
już znajdziesz w nim jakieś stronnictwa, to są one obecne przez
ludzkie grzechy – przez dzieła wilków w owczych skórach –
dzieła tych nowych Judaszów. Nie mają one nic wspólnego z istotą
i zadaniem Kościoła.
sobota, 12 maja 2018
Jednocząca kłótnia
Drogą do
jedności jest też kłótnia, zdrowa kłótnia, jak w kochającym
się małżeństwie. Taka kłótnia nie czyni rozdzielenia, ale
jeszcze bardziej spaja. Już w swym zamiarze zmierza do zgody. Słowa
bywają ostre, obnażające, ale nigdy nie z nienawiści. Z miłości
miłośnie się kłócić to jeszcze bardziej się kochać i jeszcze
bardziej spajać. Ja mam swoją prawdę, Ty masz swoją – zróbmy
tak, by jedna była naszą.
Rozmowa
zmierzająca do jedności nie może być głaskaniem po pupciach. Nie
możemy mówić tylko o tym, co łączy – o tym, co wspólne – bo
pośniemy z mdłości. W rozmowie mamy uwzględniać całą osobę z
wszystkim, co ona niesie – z zaletami i wadami. Nie pomijamy
niczego. Zmierzamy do prawdziwej miłości.
wtorek, 8 maja 2018
piątek, 30 marca 2018
Subskrybuj:
Posty (Atom)
