środa, 23 maja 2012

Moc bajek

   Często trudno jest ustalić fakty, zarówno obecne, jak i te odnoszące się do przeszłości. To, co ludzie nazywają faktami podobne jest do nieuchwytnego mirażu. Można się temu przyglądać, ale trudno pojąć.
   Wiele społeczeństw na świecie zostało zbudowanych na bajkach i baśniach, wiele żywiło się opowieściami, które nie miały miejsca w rzeczywistości. Nieraz było to świadome, nieraz nie. Dlaczego tak bardzo przesycało to myślenie, że stawało się pieśnią życia mimo, że wiedziano, że są to bajki i wymysły? Działo się tak, gdyż w tych bajkach i baśniach zawierało się ziarno prawdy i było ono udostępniane lekko, bez obciążenia ludzkimi celami, zyskami i podstępami. Dzięki tym opowieściom można było spojrzeć na prawdę tak lekko, jak na powietrze, którym się oddycha. Można było poczuć, że ta prawda jest żywa, mimo że była przedstawiana za pomocą nierzeczywistych przykładów – czegoś, co nie miało miejsca w rzeczywistości.
   Jeśli bajki mają taką moc i można w nich odnaleźć tak wiele prawd, to dlaczego opowieści o Buddzie i Jezusie, nie miałyby mieć wartości? Dla człowieka wierzącego będą one miały zawsze wielką wartość, zaś niewierzący będzie je zwalczał, żeby nie burzyły jego wyobrażenia o świecie. Te opowieści pokazują, że bajka może być rzeczywistością, że cuda się zdarzają, że dobro jest na świecie pomimo przytłaczających sił zła. Taka wiara, lekka jak powiew wiatru, rozpalona płomieniem serdecznej miłości, rzeczywiście wpływa dobrze na otoczenie. Człowiek potrzebuje odciążenia, a nie obciążenia. Obciążenia są wszędzie wokół, ziemia je stwarza. Obszar ducha ma być wolny od tego i wpatrzony w sprawy niebiańskie. Z lekkim, lotnym duchem można przezwyciężyć całe zło świata. Taki polot wcale nie oznacza utraty przytomnej głowy, skuteczności w działaniu i stawiania mocnych kroków na ziemi. Rzecz w tym, by zachować przynajmniej odrobinę nieba w sercu, by nie stać się całkowicie skostniałym.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Pozorne różnice

Nie ma między nami wielkich różnic.
Jesteśmy zwyczajnie na innym miejscu we wspólnej podróży do Boga.
Ostatecznie, z Bogiem spotkamy się wszyscy.
Obyśmy mieli
wówczas wzajemną miłość.

Bezgraniczność

Dobro nie zna granic i nie czyni granic.

Bo miłość nie zna pór dnia, a nadzieja nie ma końca, a wiara nie zna granic, tylko wiedza i niewiedza skrępowane są czasem i granicami”. (Günter Grass)

piątek, 10 lutego 2012

Owoc ze Wschodu

Sięgnąłem po owoc ze Wschodu
i nie był to owoc trujący.
On także wyrósł na drzewie życia
i miał na sobie imię Jezusa.
To także był owoc jadalny,
odmiana z gatunku pożywnych.

poniedziałek, 6 lutego 2012

Buddyjski krzyż +

Tysiące, setki tysięcy, miliony buddystów
codziennie przyjmują krzyż,
siadając do namysłu.

W bezruchu zatopieni
są ukrzyżowani.
Bezruch za błędne ruchy,
krzyż na nogi za błędne kroki.

Gdzieś tam na wschodzie
za sprawą Ducha
objawił się Boży krzyż.

Wadźradhara (tyb. Dordzie Ciank),
postać Buddy

wtorek, 6 grudnia 2011

Bóg – Jedno

Ja Jestem Ojcem i Matką waszą.

Słowa Boga w objawieniu Anny, Pozwólcie ogarnąć się miłości 24.

Pojmij, że Bóg i Ja jesteśmy Jednym, Ja jestem Ojcem i Synem. Czy teraz rozumiesz? Ja jestem Jeden, jestem Wszystkim w Jednym, Ja jestem Wszystkim w Jednym.

Słowo Jezusa w objawieniu Vassuli Ryden, Prawdziwe życie w Bogu 8: 2.03.87.

By dojść do smakowania wszystkiego,
nie chciej smakować czegoś w niczym.
By dojść do posiadania wszystkiego,
nie chciej posiadać czegoś w niczym.
By dojść do tego, byś był wszystkim,
nie chciej być czymś w niczym.
By dojść do poznania wszystkiego,
nie chciej poznawać czegoś w niczym.
By dojść do tego, w czym nie masz upodobania,
musisz iść przez to, w czym nie masz upodobania.
By dojść do tego, czego nie poznajesz,
musisz iść przez to, czego nie poznajesz.
By dojść do tego, czego nie posiadasz,
musisz iść przez to, czego nie posiadasz.
By dojść do tego, czym nie jesteś,
musisz iść przez to, czym nie jesteś.

Gdy zatrzymasz się nad czymś,
przestajesz dążyć do wszystkiego.
Albowiem, by dojść całkowicie do wszystkiego,
musisz zaprzeć się siebie całkowicie we wszystkim.
A gdy dojdziesz do posiadania wszystkiego,
masz to posiadać, nie pragnąc niczego.
Bo jeśli chcesz mieć coś we wszystkim,
nie posiądziesz w Bogu twojego czystego skarbu.

Jan od Krzyża, Droga na Górę Karmel, księga pierwsza, rozdział 13.