środa, 30 listopada 2011

Zestawienie dwóch religii

Synteza buddyzmu i chrześcijaństwa (i w ogóle wszystkich dobrych religii) jest potrzebna. Nie dlatego, żeby utworzyć jakąś wielką niezrozumiałą mieszaninę. Nie w tym rzecz. Synteza jest konieczna w rozumieniu – w poznaniu. Jeśli chce się mieć prawdziwe poznanie, trzeba się ustosunkować do wszystkiego i to ustosunkowanie musi być prawdziwe, a nie obłudne. Jeśli widzę dwie religie, które pokazują te same owoce, takie jak miłosierdzie względem bliźnich, to myślę, że pochodzą one z tego samego źródła. A ponieważ ich owoce są prawdziwe i przynoszą prawdziwy pożytek, to myślę, że źródło również jest dobre i prawdziwe. Jeśli taka jest prawda, to głupotą by było, aby wyznawcy dwóch religii wywodzących się z jednego źródła sprzeczali się ze sobą co do szczegółów zależnych od wyobrażeń i języka. Mądrością będzie, gdy wyznawcy dwóch dobrych religii poznawać się będą wzajemnie w tym, co mają wspólnego, aby pogłębić więź ze sobą i dzięki temu potęgować miłość na świecie. Ludzie dobrej woli powinni się łączyć, a nie dzielić. Głupotą jest się dzielić z powodu tego, że ja mówię po polsku, a ktoś inny po angielsku, kiedy nasze myśli są te same i zmierzają do Dobra. Skoro tylko jesteśmy jednomyślni i zmierzamy do Dobra, należy poznać w czym tkwi ta nasza wspólność, abyśmy stali się doskonalsi we wspólnej miłości. Jeśli będziemy patrzeli tylko na złudzenia słów, dojdzie do niepotrzebnego podziału i nienawiści.

Dziedzictwa

wszystkie dziedzictwa kiedyś zginą
wszystkie dziedzictwa
to tylko marne ludzkie przywiązania
powtarzanie przyzwyczajeń

są jednak i takie dziedzictwa
które ginąc na ziemi
odżywają w niebie

wtorek, 29 listopada 2011

Nie wszystko koniecznie złe

   „Tak jak czysty i pachnący kwiat lotosu wyrasta z bagiennego mułu, a nie z czystej gleby wyżyn, tak z brudu ziemskich namiętności rodzi się czyste Oświecenie Stanu Buddy. Nawet błędne poglądy heretyków i złudzenia namiętności mogą być nasionami Stanu Buddy” (słowa z wypowiedzi Buddy w książce Nauka Buddy, Dharma 2.4.6).
   Niczego nie trzeba odrzucać jako złego. Potępianie czegoś wedle własnych mniemań nie prowadzi do dobra, gdyż opiera się na zawężonym osobistym spojrzeniu i odrzuca to coś, co mogłoby stać się użyteczne i dobre, gdy popatrzy się szerzej. „Ci, którzy podążają ścieżką Oświecenia (…) nie wychwalają dobra ani nie potępiają zła, nie pogardzają dobrem ani nie pobłażają złu” (Nauka Buddy, Dharma 2.4.5).

Słońce wschodzące nad klasztorem buddyjskim w Indiach,
to samo które wschodzi nad kościołami chrześcijańskimi w Polsce

Antypatyczny Bóg

Bóg od samego początku był Miłością i Miłosierdziem. „Antypatyczny” wydawał się tylko dla tych, którzy nie żyli miłością. Z miłości Bóg podał Izraelowi prawa, które prowadziły do miłości i były miłością. Dawały one człowiekowi radość życia w pokoju i ładzie. Nie były one przymusowymi nakazami, a raczej dobrotliwymi wskazaniami, mówiącymi: „Czyń tak a tak, a będzie ci się żyło dobrze”, „nie rób tego a tego, bo spotka cię nieszczęście”. Bóg był przezorny w swojej miłości i wiedział, co jest dla człowieka dobre, a co złe.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Jezus w rzędzie z innymi

Według niektórych, Jezusa Chrystusa nie można postawić w jednym rzędzie z Buddą, Mahometem, Zoroastrem i innymi, bo dla nich Jezus Chrystus to Bóg. Jednak zauważyć trzeba, że ten sam Chrystus był też człowiekiem i jako taki – w wymiarze ludzkim – może być też porównywany z innymi świętymi. Trzeba uwzględnić także rzeczywistość innych ludzi, którzy nie znają jeszcze Jezusa Chrystusa i nie uznają w Nim Boga. Tym, którzy nie rozpoznali jeszcze Jezusa Chrystusa jako Boga, trzeba przedstawić Go jako człowieka; a dla wyznawców innych wyznań trzeba postawić Go w jednym rzędzie z Buddą, Mahometem, czy Zoroastrem. Nie można lekceważyć wierzeń innych ludzi, nie znając ich dobrze.

Wiara i wierzenie

„Wiara jest przyjęciem przez łaskę prawdy objawionej” (powiedziane w deklaracji Dominus Iesus nr 7). Wierzenie zaś nie jest odłączne od wiary. Wierzenie to sama czynność wiary. Doświadczenia, przemyślenia, różne rodzaje mądrości i pobożności wypływają z wiary i są skutkiem przyjęcia przez łaskę prawdy objawionej, czyli prawdy, jaka objawia się w jednym, prawdziwym Słowie. Wszystkie rodzaje mądrości i pobożności są łaską. To dzięki nim przyjmuje się prawdę objawioną. Bez tych różnych doświadczeń religijnych wiara nie miałaby mocy. Wygasłaby bez łaski przejawiającej się w różnych rodzajach mądrości i pobożności. Nie można więc lekceważyć wszystkich różnorodnych religijnych doświadczeń, skoro pozwalają one wierzyć – skoro dają sercu człowieka przyzwolenie dla Boga, który się objawia. Jedyny przemawia w Trójcy właśnie przez serca. Bóg daje się poznać człowiekowi w jego ludzkim doświadczeniu. On chce być poznany – poznany w swej niezmierzoności – niezmierzoności swej miłości.

niedziela, 27 listopada 2011

Zbawienie na rubieżach

Ci, którzy ponoszą śmierć z powodu wiary, katechumeni i wszyscy ludzie, którzy pod wpływem łaski, nie znając Kościoła, szczerze szukają Boga i starają się pełnić Jego wolę, mogą być zbawieni, chociaż nie przyjęli chrztu.

Katechizm Kościoła Katolickiego, 1281.
 
     Córko, kiedy zrozumiesz, jak bardzo świat stał się wobec Mnie obojętny, wtedy pojmiesz Moją gorycz. Mój Kielich Miłosierdzia jest pełny, a Mój Kielich Sprawiedliwości również. Oni zasmucają Mnie, poją Mnie goryczą, kiedy wywołują rewolucje i buntują się przeciw Mnie oraz przeciw Mojemu Prawu. Ja jestem tym samym Bogiem Żywym, ale Mój lud nie zna już strachu, przeciwstawia Mi się, prowokuje Mnie! Stwarzanie ich było Moją radością. Dlaczego buntują się przeciw Mnie? Ku komu mogą się zwrócić? Cierpię. Dokąd – według własnego mniemania – się kierują? Moje Ciało jest zmęczone i zranione, Moje Ciało potrzebuje odpoczynku i ulgi.
   – To się odnosi do Kościoła, Panie?
   – Tak. Moje Ciało to Kościół. Vassulo, pragnę umocnić Mój Kościół, pragnę zjednoczyć wszystkich Moich kapłanów, jak jedną armię, armię zbawienia. Moje owce są rozproszone, wszyscy kapłani powinni się zjednoczyć.
   – Mój Boże, co do mnie, jestem ochrzczona jako prawosławna obrządku greckiego. Do kogo zwracasz się, Panie? Do katolików, protestantów, czy do innych religii lub sekt? Ośmielam się zapytać o to, bo one istnieją.
   – O, Vassulo, Vassulo, Ja jestem tylko Jeden. Ja, Bóg, jestem tylko Jeden. Moje dzieci stworzyła Moja Ręka, dlaczego są rozproszone? Pragnę jedności. Chcę, by Moje dzieci się zjednoczyły. Ja jestem tylko jednym Bogiem i oni powinni zrozumieć, że Najświętsza Trójca jest cała Jednością! Duch Święty, Ojciec i Syn, Jezus Chrystus, wszyscy trzej są Jednym. Vassulo, przylgnij do Mnie, ucz się ode Mnie.
   – Mój Boże, a Światło?
   – Ja jestem Światłem, Ja jestem Jeden.

Słowa Jezusa z objawienia Vassuli Ryden, Prawdziwe życie w Bogu 10: 4.04.87.