sobota, 20 grudnia 2025

Wielu, a jedna dusza

   Przyjmijcie coś z Pism Świętych, abyście to, o czym jest mowa, nieco pojęli. Skoro Pan nasz Jezus Chrystus zmartwychwstał i kiedy zechciał wstąpić do nieba, po upływie dziesięciu dni zesłał im Ducha Świętego. Nim napełnieni ci, którzy byli w jednej izbie, zaczęli mówić wszystkimi językami. Zabójcy Pana przerażeni tym cudem, skruszeni boleli [nad tym czynem]; bolejąc zmienili się; zmieniwszy się, uwierzyli, przyłączyli do ciała Pana, to jest do liczby wiernych, to jest do trzech tysięcy ludzi. Również dzięki innemu cudowi przyłączyło się do nich innych pięć tysięcy. I powstał lud i to nie mały. Wszyscy, otrzymawszy Ducha Świętego, który ich zapalił duchową miłością, w jedno złączeni miłością i żarliwością Ducha Świętego, w jednej wspólnocie zaczęli sprzedawać wszystko, co mieli, i otrzymaną zapłatę składali u nóg apostołów, aby to rozdzielali każdemu w miarę potrzeby. I to mówi o nich Pismo, że mieli jedną duszę i jedno serce w Bogu. 
   Zauważcie więc, bracia, i z tego poznajcie tajemnicę Trójcy. Jak mówimy: i Ojciec jest, i Syn jest, i Duch Święty jest, a jednak jest jeden Bóg, tak też oto, choć było ich tyle tysięcy, mieli jedno serce; tyle tysięcy ich było, a byli jedną duszą? Lecz gdzie? W Bogu. O ileż bardziej w samym Bogu się to okazuje. Czy w słowie się mylę, jeśli mówię o dwóch mężczyznach, dwóch duszach, lub o trzech mężczyznach, trzech duszach, lub wielu mężczyznach, wielu duszach? Niezawodnie mówię należycie. Niech przystąpią do Boga, a staną się wszyscy jedną duszą. Jeśli przez przystąpienie do Boga, liczne dusze dzięki miłości stają się jedną duszą, a wiele serc jednym sercem, co więc czyni owo źródło miłości w Ojcu i w Synu? Czyż tam nie o wiele bardziej Trójca jest jednym Bogiem? Stamtąd bowiem miłość do nas przybywa, z samego Ducha Świętego, jak mówi apostoł: „Miłość Boża jest rozlana w sercach naszych przez Ducha Świętego, który jest nam dany” (Rz 5,5). Skoro tedy miłość Boga rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który jest nam dany, wiele dusz czyni jedną duszą i wiele serc jednym sercem, to o ileż bardziej Ojciec i Syn i Duch Święty jest jedną światłością, jednym początkiem.


Augustyn, Homilie na Ewangelię św. Jana, 39, 5, w: Pisma starochrześcijańskich pisarzy 151, tłum. W. Szołdrski, Warszawa 1977, 478n.

sobota, 13 grudnia 2025

Ogród religii

   Jednego razu podczas mojej rozmowy przy obiedzie z tybetańskim duchownym, czcigodnym Nimą Dakpą (nyi ma grags pa), opowiedział on o tym, jak był w ogrodzie religii, chyba gdzieś w Niemczech. Wspomniał pewną pogawędkę, jaką tam odbył z dobrze zaprzyjaźnionym zakonnikiem katolickim. Buddyjski mnich zwrócił wówczas uwagę na pewną niepoprawność. W ogrodzie znajdowały się symbole-pomniki różnych religii, ale krzyż wśród tych wszystkich pomników został umieszczony na wzniesieniu, tak jakby górował ponad pozostałymi. Mnich buddyjski powiedział swojemu przyjacielowi katolikowi: „To nie jest w porządku”. 
   Zastanowiłem się później nad tym i zauważyłem, że rzeczywiście, 
buddyjski mistrz miał w tym słuszność. Nie jest poprawne takie wyróżnienie krzyża. Jezus Chrystus przyjął postać sługi i uniżył samego siebie, a tutaj chrześcijanie, kim siebie uczynili? Dla nas, chrześcijan Jezus rzeczywiście ma być wszystkim i ponad wszystkim, ale w spotkaniu z ludźmi nie powinniśmy się wywyższać, ale przyjąć postać Jezusa, który stał się Bogiem z Nami i nie stawiał siebie wyżej, będąc pośród ludzi, ale jeszcze bardziej się uniżał, aż do śmierci krzyżowej. W takiej postawie możemy budzić jedność i podziw, nie w innej. 
   Wierzący w Chrystusa „powinni dążyć do chrześcijańskiej doskonałości, a każdy – zależnie od swego stanu – ma dokładać starań, by Kościół nosząc w swym ciele Jezusowe uniżenie i umartwienie, oczyszczał się z dnia na dzień i odnawiał, aż stanie się dla Chrystusa pełen chwały, bez skazy i bez zmarszczki”.
1
 

Przypis: 
1  Sobór Watykański II, dekret Unitatis redintegratio, 4. Słowa te w dekrecie zostały skierowane do katolików, aby jeszcze bardziej pobudzić do budowania jedności wśród chrześcijan, ale mogą równie dobrze zostać odniesione do wszystkich chrześcijan, aby jeszcze bardziej pobudzić do budowania jedności wśród wszystkich ludzi.

niedziela, 10 marca 2024

Dobro stworzenia

Nie ma bowiem ani jednego żywego stworzenia, ani jednej rośliny, w której by nie złożył Stwórca jakiejś wartości, mogącej służyć ku pożytkowi ludzi.

[W źródle greckim: Οὐκ ἔστι γὰρ οὐδὲν ζῷον οὐδὲ φυτόν, ἐν ᾧ οὐκ ἐνέργειάν τινα τῇ τῶν ἀνθρώπων χρείᾳ χρησιμεύουσαν ὁ δημιουργὸς ἐναπέθετο. Patrologia Graeca, t. 94, k. 908.]

Jan Damasceński (675 – 749 r.), Wykład wiary prawdziwej, 2, 10, tłum. Bronisław Wojkowski, Warszawa 1969, s. 88.

Zatem spośród tego, co zostało opanowane – prawdziwego i zmieszanego – nie ma na ziemi niczego, co nie jest lekarstwem.

[W źródle tybetańskim: །དེ་བས་དངོས་དང་སྦྱར་བའི་དབང་གྱུར་ལས། །ས་སྟེང་སྨན་མིན་ཅི་ཡང་ཡོད་མ་ཡིན། Lhasa 1982, s. 63.]

Jutok
Jonten Gonpo Młodszy (g.yu thog gsar ma yon tan mgon po, 1126 – 1202 r.), rGyud bzhi [Cztery dziedzictwa], tłum. Jakub Szukalski, niewydane.

sobota, 19 listopada 2022

Różne racje

   Wzajemne niezrozumienie [wśród chrześcijan] okazuje się wynikać z własnego, ludzkiego i wybiórczego rozumienia Bożego Słowa. Ludzką rzeczą jest rozumieć i obstawać przy własnym rozumieniu jako prawdzie. Błędem jest jednak nieuwzględnianie przy tym innych rozumowań i poglądów, często wykraczających poza własne, zawężone spojrzenie. Bóg oczekuje od swego Kościoła czegoś więcej – pragnie, aby był On jednem, tak jak Jezus jest jednem z Ojcem (por. J 17,20-21). Bóg pragnie, aby Jego ludzie byli czymś więcej niż ludźmi. Ku zbudowaniu takiej jedności konieczne jest przebaczenie – przebaczenie jeszcze nie czynów, ale przebaczenie już samych pojęć – przebaczenie w znaczeniu odpuszczenia sobie trzymania się własnych prawd i odpuszczenia innym obstawania przy własnych prawdach. Tylko gdy odejdziemy od własnych racji, będziemy mogli dostrzec i odkryć racje Boga – takie, jakie On sam chciał nam przedstawić na swój własny sposób. 
(...)
   Nie można zatrzymać się na samym dialogu. Chrystus nie powołał nas do rozmawiania, ale do wspólnego życia w Pokoju i Miłości. Dialog ma prowadzić do spotkania i nawiązania przyjaźni. To wymaga wyzbycia się uprzedzeń i lęków, a żeby się ich wyzbyć musimy sobie przebaczyć – poprosić Boga o przebaczenie i przebaczyć sobie nawzajem. 
 
Napisane w październiku 2017.

wtorek, 26 października 2021

Synagoga narodów

Staniesz się zgromadzeniem narodów.
(Rdz 28,3 wg przekładu greckiego, Septuaginta)

ἔσῃ εἰς συναγωγὰς ἐθνῶν

Przekład z języka greckiego: Jakub Szukalski

poniedziałek, 30 grudnia 2019

Wyrzut dla niepojednanych

Czy tak trudno to zrozumieć, że wszyscy zstępujemy z jednego Źródła i to znaczy z Boskiego? Nawet jeśli różnimy się wyglądem, rasą, tradycją, wierzeniami i kulturą. Jak to się stało, że tak łatwo zapomnieliśmy o Tym, który tchnął w nas to samo Tchnienie Życia, które tchnął we wszystkie istoty?

Z przemówienia Vassuli Rydén. Przekład z języka angielskiego: Jakub Szukalski.

Treść całego przemówienia tutaj.

sobota, 20 lipca 2019

Do jedności

Nie będziesz miał jedności z Bogiem
jeśli pominiesz jedność z człowiekiem

Nie zaniedbuj przyjaciół

poniedziałek, 24 czerwca 2019

Pojmowanie zaświatowe

   Wszyscy mogą się różnić co do pojmowania piekła i życia pośmiertnego, ale w tym każdy człowiek jest laikiem – nieświadomym wymoczkiem. Nikt tego w istocie nie dotyka umysłem. Tylko Duchem Bożym można zgłębiać te tajemnice, a gdy się je poznaje, to tak dalece przekracza to ludzkie pojęcie, że nie daje się zamknąć w jakichś sprecyzowanych sformułowaniach i naukowych stwierdzeniach. Więc mądry człowiek nie zatrzymuje się na tym pojęciowaniu, ale patrzy raczej w bezkres nieba. I w tym można widzieć wspólnotę.

wtorek, 6 listopada 2018

Wielorakość jedności

Na jednej ziemi wyrastają różne trawy, rośliny, kwiaty, owoce.
Wszystkie w jednej ziemi, ukazują jedną płodność.

poniedziałek, 15 października 2018

Bez stronnictw

   Pomyleni ludzie tworzą stronnictwa w Kościele, ale prawdziwy Kościół nie zna stronnictw. Jest wewnętrznie zgodny – działa w jednym Duchu. To jedno jedyne stronnictwo Królestwa Niebiańskiego na ziemi. Jeśli już znajdziesz w nim jakieś stronnictwa, to są one obecne przez ludzkie grzechy – przez dzieła wilków w owczych skórach – dzieła tych nowych Judaszów. Nie mają one nic wspólnego z istotą i zadaniem Kościoła.

sobota, 12 maja 2018

Jednocząca kłótnia

   Drogą do jedności jest też kłótnia, zdrowa kłótnia, jak w kochającym się małżeństwie. Taka kłótnia nie czyni rozdzielenia, ale jeszcze bardziej spaja. Już w swym zamiarze zmierza do zgody. Słowa bywają ostre, obnażające, ale nigdy nie z nienawiści. Z miłości miłośnie się kłócić to jeszcze bardziej się kochać i jeszcze bardziej spajać. Ja mam swoją prawdę, Ty masz swoją – zróbmy tak, by jedna była naszą.
   Rozmowa zmierzająca do jedności nie może być głaskaniem po pupciach. Nie możemy mówić tylko o tym, co łączy – o tym, co wspólne – bo pośniemy z mdłości. W rozmowie mamy uwzględniać całą osobę z wszystkim, co ona niesie – z zaletami i wadami. Nie pomijamy niczego. Zmierzamy do prawdziwej miłości.

piątek, 30 marca 2018

Wyznacznik Kościoła

Nazwa Kościoła nie jest nazwą rozdzielenia, ale nazwą zjednoczenia i współgrania.

Św. Jan Chryzostom, Ομιλια Α΄ εις την Α' προς Κορινθίους (Homilia 1 na 1 do Koryntian), PG 61, s. 13. Przekład z języka greckiego: Jakub Szukalski.

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Rozciąganie miłości

Rozciągaj miłość na cały świat, jeśli chcesz kochać Chrystusa; ponieważ członki Chrystusa rozłożone są po świecie.

Św. Augustyn, In Epistolam Ioannis ad Parthos tractatus decem 10, 8, PL 35, s. 2060. Przekład z języka łacińskiego: Jakub Szukalski

A oto podszedł trędowaty i upadł przed Nim, mówiąc: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. [Jezus] wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: Chcę, bądź oczyszczony! I natychmiast został oczyszczony z trądu. (Mt 8,2-3)
 

sobota, 25 listopada 2017

Widzenie Świętego

Słowa Buddy:
 
Jeśli zobaczysz Słowo, zobaczysz Świętego.
།ཆོས་མཐོང་ན་སངས་རྒྱས་མཐོང༌།

(…)

Anando, jeśli ktoś widzi szczątki Obecnego, widzi Świętego. Widząc zaś Świętego, widzi Słowo. Widząc zaś Słowo, widzi Społeczność [Kościół]. Widząc zaś Społeczność, widzi Spoczynek [Nirwanę].
།དགའ་བོ་གང་གིས་དེ་བཞིན་གཤེགས་པའི་སྐུ་གདུང་མཐོང་ན། དེས་ནི་སངས་རྒྱས་མཐོང་ངོ་། །སངས་རྒྱས་མཐོང་བ་དེས་ནི་ཆོས་མཐོང་ངོ་། །ཆོས་མཐོང་བ་དེས་ནི་དགེ་འདུན་མཐོང་ངོ་། །དགེ་འདུན་མཐོང་བ་དེས་ནི་མྱ་ངན་ལས་འདས་པ་མཐོང་ངོ་།

'Phags pa yongs su mya ngan las 'das pa chen po'i mdo (Wzniosła opowieść o wielkim, zupełnym spoczynku), sanskr. Mahā yāna mahā pari nirvāṇa sūtra, ze zbioru świętych pism buddyjskich, Kandziur (bKa' 'gyur) t. 53, wyd. Krung go'i Bod Rig pa'i dPe skrun khang (tzw. dPe bsdur ma), Pekin 2006-2009, s. 202, s. 731. Przekład z tybetańskiego: Jakub Szukalski.
Stephen Hodge uważa, że pismo to zostało ułożone gdzieś między rokiem 100 a 220 po narodzeniu Chrystusa.

Kto patrzy na Mnie, patrzy na Słowo, a widząc Słowo, widzi Świętego.
བདག་ཏུ་ལྟ་བ་ནི་ཆོས་སུ་ལྟ་བ་སྟེ། ཆོས་མཐོང་བས། སངས་རྒྱས་མཐོང་བའོ།

'Phags pa Tshangs pa khyad par sems kyis zhus pa zhes bya ba theg pa chen po'i mdo (Wzniosła opowieść wielkiego postępowania o nazwie «Szczególna prośba duszy Brahmy»), sanskr. Ārya Brahma viśeṣa cinti pṛcchā nāma mahā yāna sūtra, ze zbioru świętych pism buddyjskich, Kandziur (bKa' 'gyur) t. 59, wyd. Krung go'i Bod Rig pa'i dPe skrun khang (tzw. dPe bsdur ma), Pekin 2006-2009, s. 171. Przekład z języka tybetańskiego: Jakub Szukalski.

Wydaje się, że słowa powyższych pism idą wstecz do tych, które zawarte zostały w starych, palijskich pismach z nauką Buddy, gdzie spisano taką rozmowę:

«Od długiego czasu, Panie, chciałem przyjść i zobaczyć Błogosławionego, lecz nie miałem sił w tym ciele, ażeby przyjść i widzieć Błogosławionego».

«Wystarczy, Wakkali! Cóż jest do zobaczenia w tym nędznym ciele? Kto widzi Słowo, Wakkali, widzi Mnie; kto widzi Mnie, widzi Słowo. Zaprawdę, widząc Słowo, widzi się Mnie; widząc Mnie, widzi się Słowo».

Vakkali sutta w Khandha vagga w Samyutta nikaya 22.87. Przekład z języka angielskiego: Jakub Szukalski, za przekładem z języka palijskiego, którego dokonał: Maurice O'Connell Walshe, wyd. 2007: https://www.accesstoinsight.org/tipitaka/sn/sn22/sn22.087x.wlsh.html

Trudno jest o dokładne czasowe oszacowanie tego ostatniego z wymienionych pism. Tradycja buddyjska uważa, że powstało ono niedługo po śmierci Buddy. Inni uczeni przypuszczają, że mogło powstać znacznie później. Np. Gregory Schopen, uważa że nie mogło pojawić się wcześniej niż w V wieku po narodzeniu Chrystusa.

Niewątpliwie treść tych mów jest zbieżna znaczeniowo z tym, co Jezus Chrystus powiedział Filipowi, mówiąc:
«Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca». (Ewangelia według Świętego Jana 14,9)

Dla nas, patrzących na sposób Ducha, nie jest istotne, kto taką naukę wypowiedział pierwszy – czy Jezus, czy Budda. Istotne zaś jest to, że Święty Człowiek okazuje się tutaj Tym, który pokazuje Boga. Przez przyjęcie nauki o Wcieleniu Słowa wyznanie buddyjskie i chrześcijańskie okazują się wzajemnie bardzo bliskie sobie. Także z tego względu, że w obu wyznaniach podawane są rozsądne uzasadnienia i wyjaśnienia dla tego rodzaju Wcielenia.

Podobieństwo powyższych słów Buddy do słów Jezusa było już zauważone wcześniej przez innych uczonych.
 
 

sobota, 11 listopada 2017

Jedno w wielości

Jedna [Społeczność] jest we wszystkich, nawet gdyby było wielu, ponieważ jedna jest zachowywana w wielu.

św. Hilary z Poitiers, Tractatus super Psalmos (Rozprawa o Psalmach), w: Corpus scriptorum Ecclesiasticorum latinorum, t. 22 (wyd. Antonius Zingerle), F. Tempsky, Wiedeń 1891, s. 86. Przekład z języka łacińskiego: Jakub Szukalski.

czwartek, 9 listopada 2017

Ja i My

Biskup jest w Kościele, a Kościół w biskupie”.

św. Cyprian, Epistula 66,8 za wyd. Hartel III, 2, s. 733. Przekład z języka łacińskiego: Jakub Szukalski

Ja jestem w Nas, a My we mnie.

Ja jestem w Jednie, a Jedno we mnie.

czwartek, 12 października 2017

Stosunek do buddyzmu

Nie znajduję powodu, aby potępić buddyzm, ale znajduję powód, aby go naprawić. Nie żebym ja sam nie potrzebował naprawy, ani żeby i mój Kościół jej nie potrzebował. Potrzebuję i ja, i mój Kościół. Jednak to, czego buddyzmowi nie dostaje, to może dać Kościół katolicki. A to, czego Kościołowi nie dostaje, to może dać Społeczność buddyjska. Na tym polega rozmowa i spotkanie, abyśmy wymieniali się swymi bogactwami i naprawiali wzajemnie w tym, czego nam nie dostaje. Jesteśmy ludźmi w drodze, którym raz dane było Światło prowadzące do ostatecznego celu.